Udało się!

Ciemna noc. Amerykański bombowiec leci na akcję. Cel: zrzucić spadochroniarzy na wyznaczony obszar na terytorium wroga. Samolot zatoczył krąg, zapala się czerwona lampka, następnie zielona, grupa komandosów wyskoczyła nad celem, z wyjątkiem jednego... Dowódca do niego:
-Skacz...
Komandos, jąkając się:
-Nnnie...
Dowódca:
-Dlaczego nie?
Komandos:
-Bbbo jja nie chhhhcę...
Dowódca próbował opornego komandosa wypchnąć siłą, ale on zaparł się z całej mocy. Wtedy dowódca oświadczył:
- Doigrałeś się! Wołam pilota i razem cię wypchniemy!!!
Wezwany pilot włączył automatyczne sterowanie i przybył z pomocą. W ciemności rozegrała się szarpanina, zakończona wypchnięciem delikwenta z samolotu. Pozostali dwaj, zdyszani, przez chwilę głęboko oddychali, po czym dowódca rzekł:
- Co za łobuz! Ale nie ma co; silny był…
- Nnno, chhhyba ccoś tttrenowaał – odezwał się w ciemności drugi głos…

Wątpliwości

Fridka Żelozkowo chciała poznać swoją przyszłość, więc wybrała się do jasnowidza. Zapukała do drzwi a z drugiej strony rozległo się:
- Kto tam?
- A do rzici z takim jasnowidzym, kiery niy wiy wto klupie – wrzasnęła zdenerwowana Fridka i odwinąwszy się na pięcie odeszła…